Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania division by zero, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania division by zero, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 października 2012

Division By Zero- Independent Harmony


Serce me szlocha, dusza ma łka. Takich płyt są setki jeśli nie tysiące. Płyty dobre, przyzwoite, świetnie nagrane, świetnie zagrane. Wokalista robi co trzeba widać i słychać, że wpasować może się pan w każdą konwencję i razem z pozostałymi muzykami dwoją się i troją by wzbudzić mój zachwyt. Jednak brakuje jednego. Dobrych kompozycji. Po pierwszej wyjątkowej płycie, którą chwalę się każdemu i wszędzie w cyklu: „…cudze chwalicie, swego nie znacie…” spodziewałem się rozwinięcia tych wątków.




Otrzymałem płytę odartą z takich emocji jakie towarzyszyły mi przy „Therapy of Tyrany”. Otrzymałem dobrą płytę, ale przymiotnik dobry mi nie wystarcza. Kupiłem płytę w ciemno, nawiasem mówiąc bardzo ładnie wydaną, może dałem jej za mało czasu, może o kilkanaście razy za mało ją przesłuchałem. Może za jakiś czas odszczekam te słowa, bo mnie natchnie i materiał ten przekona do siebie. Na dzień dzisiejszy wzburzenia słowa kieruję do zespołu. Panowie! Szkoda!



No nic, odkładam płytę na półke i za jakiś czas znów będę próbował ją odkryć. Jeśli się tak stanie, pierwsi się o tym dowiecie drodzy moi. A tym czasem jedyny chyba utwór, przy którym powieka mi zadrżała.


środa, 27 kwietnia 2011

Division By Zero- True Peak


Jedna z lepszych płyt ostatnich lat. Dawno nie ruszyła mnie tak polska płyta. Ta to mistrzostwo świata. Uwielbiam takie granie. Połącznie czadu i melodii w idealnych proporcjach. Wszystko tu jest na swoim miejscu. Naprawdę można być dumnym, że to polski zespół.


W każdym kawałku jest tyle pomysłów, motywów, riffów, że można by nimi obdzielić niejedną płytę. A wszystko to brzmi rewelacyjnie. Głębia, selektywność- brak słów. Jak dla mnie ideał metalowo-progesywnego grania. No i uwielbiam takie wokale. Na pewno płyta "Tyranny Of Therapy" jest w pierwszej dziesiątce polskich płyt wydanych po 2000 roku.