Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania pivo, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania pivo, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 listopada 2012

Pivo- Żądza- suplement


W ramach różnych reminescencji, suplementów, nawiązań i powtórek jakie czasem pojawiają się na tym blogu dzisiaj uzupełnienie posta o zespole Pivo. Jakież moje pisarstwo jeszcze ponad rok temu było pójściem na łatwiznę. Zamiast dokopania się do archiwalnych materiałów, pisałem co mi ślina na język przyniesie i posiłkowałem się co pierwszym lepszym znalezionym zdjęciem w sieci. Oj nie tak to ma wyglądać panie be_red.


zapowiedzi zapowiedziami, a inaczej to wyszło:


 Musiałem co prawda też samemu określić jak ma wyglądać post trochę to trwało, ale już wiem. Dlatego ilekroć przypomnę sobie tego posta to lekko mi wstyd, że taką popelinę odwaliłem. Nie to, że treść nieszczera, jeno utwór ten zasługuje na lepsze traktowanie. A więc jeszcze raz Panie i Panowie, przed wami zespół Pivo w utworze:


No najmniej reprezentatywny utwór dla tej płyty, wiem, ale oprócz słońca, które znam, to ten klimat najbardziej mi został w głowie. A wszędzie mówią, że to jeden z lepszych bandów z tamtych lat, hm...



A teraz garść materiałów archiwalnych przybliżających tamten czas i ten zespół.


i trochę później




 A wiecie że Garwol dalej działa i nagrywa rzeczy przecudnej urody? Chcecie zobaczyć jakie?

Już chciałem wkleić linka, ale to jest tak dobre, że zrobię z tego osobnego posta, tylko się czegoś więcej dowiem.

niedziela, 27 lutego 2011

Pivo- Słońce, które znasz

Niewiele wiem o tym zespole, nie mam tej płyty, nie mam kasety, ale mam ten numer. Swego czasu latał bardzo często po telewizji i radio. Wrył mi sie w głowę i to starczyło, by usilnie go szukać. Po latach oczywiście dzięki internetowi udało mi się go odnaleźć. No i mam i słucham.

Kawałek ten jest dla mnie jak dobra kawa po śniadaniu, daje kopa



chłopaki i ich płyta





i oto ten killer:

lubię takie akordy w zwrotce i smutnawy wokal. Nawet całkiem niezły tekst.
no i 2 minuta i15 sekunda- fajne

wtorek, 21 lutego 2012

Kości- Umysł ciągle drga


Wiem, że rzadko nowe rzeczy tu goszczą. muszę więc zrobić jakiś ukłon w stronę płyt wydanych po 2000 roku. Pisałem już o tym, że ciężko znaleźć pasujące mi dźwięki wśród tych młodych, powstałych niedawno. Zdarzają się jednak wyjątki. Kości poznałem dzięki ich gitarzyście, który się sprowadził do mojego miasta jakiś czas temu i przyniósł ta płytę do knajpy, i pomiędzy jednym a drugim, a może i nawet trzecim piwem, leciała sobie ta płytka. Dzisiaj jest u mnie i muszę się przyznać, że wciągająca to dawka zakręconych lekko dźwięków.

Jedną z głównych postaci w tym bandzie jest znany z kapeli Pivo- Garwol. Lubię takie lekko a czasem mocno transowe granie. Na tej płycie oprócz autorskich kompozycji są jeszcze dwa niezłe obce numery. Zapewne wrócę do jednego z nich gdy będę kontynuował swój cykl o kowerach


Chłopaki nagrywali to w tym studio, które znajduje się około 9 kilometrów od mojego domu.


vintagerecords, cóż za umuzyczniona ta kraina moja. Muzycy mieszkają, muzycy nagrywają, kultowe kapele stąd pochodzą. Tylko dumnym być. Chyba będę musiał stworzyć cykl o kapelach rockowych z mojego podwórka.