piątek, 1 kwietnia 2016

Skaldowie- Ty


Po takiej dawce nowoczesności z przyjemnością i tęsknotą wracam to archiwów polskiego rocka. Po raz kolejny niezawodni Skaldowie ze swoją płytą "Ty" którą pokochałem po pierwszym już przesłuchaniu. Skaldowie wyrośli w moich oczach na najlepszy polski zespół ery big beatu i początków rocka. Skaldowie bez wstydu korzystają z najlepszych ówczesnych wzorców grając momentami fenomenalnego progresywnego rocka. Z każdym przesłuchaniem jestem pod coraz większym wrażeniem i z oczarowaniem słucham tej  i innych płyt zespołu nagranych w tym stylu. 


Początek całkiem zakręcony jak na nasze realia a okładka jakby następnym kadrem do płyty zespołu Ten Years After- A Space In Time" tam panowie leżeli na łące wśród traw a tu weszli do rzadkiego lasu. Dalej mamy absolutną perełkę "Daw-Jeden-Zero Start" znakomity utwór z dobrym tekstem, ach te dęciaki robią tu całą robotę. A dalej chyba mój ulubiony " Na Wszystkich Dworcach Świata" z pięknym refrenem. Czy ktoś na świecie zna naszych Skaldów w tym wydaniu?

 
Wymieniłem tylko kilka utworów, może tych, które najbardziej wpadły mi w ucho, ale słucham tej płyty i coraz większy mam szacunek dla tamtych czasów i tego zespołu.

3 komentarze:

  1. Moją ukochaną piosenką Skaldów niezmiennie pozostaje prześliczna "Wiolonczelistka":) Fajnie, że przypominasz ludziom o takiej muzyce! Zapraszam na swoją serię "Słowo i Dźwięk" na http://3kreskipowyzej0.blogspot.com/ w zakładce K.M.K dopiero zaczynam, ale coś już można poczytać:) Będę do Ciebie wpadać, bo widzę, że masz szerokie horyzonty. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Moją ukochaną piosenką Skaldów niezmiennie pozostaje prześliczna "Wiolonczelistka":) Fajnie, że przypominasz ludziom o takiej muzyce! Zapraszam na swoją serię "Słowo i Dźwięk" na http://3kreskipowyzej0.blogspot.com/ w zakładce K.M.K dopiero zaczynam, ale coś już można poczytać:) Będę do Ciebie wpadać, bo widzę, że masz szerokie horyzonty. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tego albumu "Coraz większe oczekiwanie" najbardziej progresywny numer z płyty od początku był moim numerem jeden albumu lecz i cały album bardzo lubię. Mam też do niego sentyment, bo to była pierwsza płyta która 18 lat temu mając 11 lat samodzielnie położyłem na talerzu i opuściłem ramię. :-)

    OdpowiedzUsuń