czwartek, 3 marca 2016

Skaldowie- Krywań, Krywań


Jestem totalnie oszołomiony i oczarowany. Słucham tej płyty od kilku miesięcy praktycznie bez przerwy. Nadal nie wierzę, że ta płyta została nagrana w naszym kraju, a do tego przez zespół Skaldowie. To już któraś z kolei płyta tego zespołu, o której piszę i kolejna bardzo dobra jeśli nie znakomita. To ja przeszukuje niezbadane pokłady internetu w poszukiwaniu muzycznych dzieł wybitnych nagranych przez nieznane kapele, zasłuchuje się w kapelach z nieznanego kanonu rocka a pod własną strzechą ukryła się taka płyta. 


Wiem, że zaraz posypia się na mnie gromy okrutne za to, że nie znałem tej muzyki, ale wierzcie mi, że w dziewięćdziesiątych latach wolałem poznać raczej kolejne płyty Illusion, niż próbować włączyć sobie ten krążek, zresztą i tak nie miałem do niego żadnego dostępu. Owszem czytałem w Tylko Rocku, że to klasyka rocka, ale po opisie sądziłem raczej, iż będę miał do czynienia z górlaskim rockiem. No bo jeśli słyszysz nazwę Skaldowie to w głowie masz dziesiątki ich przebojowych piosenek a nie filtr z rockiem progresywnym. No i stąd zatem geneza mojego późnego zachwytu nad tą płytą.


Kompozycja tytułowa to absolutna petarda, przy której włosy stoją mi dęba. Znakomite, włączę jeszcze raz sobie głośno ten numer jak tylko napiszę te kilka zdań. Zresztą "Juhas Zmarł" poza mniejszą formą jest równie znakomitym kąskiem. Kolejna znakomitą kompozycją jest "Jeszcze Kocham". Nie mam pytań, absolutnie żadnych, Też kocham i to dopiero, a nie jeszcze! Tylko dlaczego taki krótki ten utwór. Właściwie to mogę stwierdzić, iż to moja polska płyta rocku.Czy mam dalej wymieniać? Raczej nie, zostały do końca dwa równie znakomite kompozycje. Tak to jest jak się jako nastolatek czyta recenzje płyt i się ich nie rozumie. A pisali przecież, że to wybitne dzieło polskiego rocka inspirowane góralskim folklorem. To mnie chyba zniechęciło. No i okładka znakomita. Klasycznie progresywno rockowa.

1 komentarz:

  1. U mnie od Krywania zaczęła się fascynacja muzyką klasyczną. Szukałem oryginałów tych "wstawek". A Skaldowie byli u mnie zawsze na I m. Moje roczniki w latach młodości dzieliły się na Skaldów i Czerwone Gitary.

    OdpowiedzUsuń