Dawno tego nośnika nie było na blogu. Dzisiaj kaseta Dżemu, i jeśli dobrze pamiętam bardzo dobrze była ona nagrana, a co za tym idzie z przyjemnością się jej słuchało. Tradycyjnie zmieniona okładka w stosunku do oryginalnego wydawnictwa z lat osiemdziesiątych.
Taki Dżem smakuje mi najbardziej. Bardzo smaczna muzyka i teksty. Praktycznie słabych momentów brak. Bardzo spójne to wszystko muzycznie, a tekstowo straszna dolina. Idealnie pasuje to wszystko do Dżemu bo trochę tu ostrego grania, trochę country, kilka wolniejszych utworów, właściwie wszystkiego, czyli dżemowy miks.
Właściwie co tu pisać o takim zespole, skoro wszyscy wszystko o nich wiedzą. Nie wiem czy ten tekst Riedel napisał sam, czy ktoś to zrobił za niego, ale uwielbiam właśnie za to "Magazyn Mód". Tekst aktualny do dzisiaj, i z przyjemnością zadedykowałbym go kilku swoim dalszym, lub bliższym znajomym i jeszcze paru innym ludziom, których znam lepiej lub gorzej.
O samej płycie, muzyce i tekstach niech opowie Ryszard Riedel:
recenzja i oryginalna okładka płyty:
A na koniec krótkie oświadczenie zespołu: