środa, 30 stycznia 2013

Perfect- Bla, Bla, Bla


Mocna rzecz. Klasyka klasyki. Nie sądziłem, że tak napiszę kiedyś. Na tej płycie mamy podobnie jak na pierszym LP Lady Pank, same standardy, same kilery. W sumie to każde zdanie wydaje sie nietrafione i zbędne. Nic a nic nie zesatrzały się te utwory, nie zestarzało się też brzmienie tej płyty. Ostre rockowe naparzanie z potężną dozą takiej melodyjności, że tych śpiewnych refrenów i zwrotek starczyłoby na obdzielenie wszystkich polskich płyt wydanych po 2000 roku.
 
 
 
Świetnie zagrane numery, widać i słychać, iż muzycy wiedzą do czego służą ich instrumenty. Niby fajnie i łatwo się tego słucha, ale wprawne ucho rockmana wyłapie i doceni kunszt wykonawczy. Spróbujcie zagrać te numery jako kowery. Oj trudno, trudno. Do tego wszystkiego nietuzinkowe teksty, które na stałe weszły do kanonu polskiego rocka, no bo kto nie zna chociażby jednego wersu z tych numerów?
 
 
 
 
Osobiście preferuje Perfect w wydaniu mocno rockowym, czadowym, ależ młyn to musiał być na żywo! Ckliwe ballady owszem, ale ich notoryczna obecność w środkach masowego rażenia skutecznie obrzydziło mi melancholijną twarz Hołdysa i Markowskiego i ich utalentowanych kolegów.
 
 
 
 
 
 
Bażancie Życie- wiem, nie zapomniałem, już post był o numerze z tej płyty, ale dobrego nigdy za wiele.
 

 
 
 

7 komentarzy:

  1. dla mnie genialny album do dzis /szkoda ze nie doczekal sie reedycji CD/ choc nagrania mozna znalezc na na czesciowej skladance Intersonusa /vol1 1981-1989 i vol2 1977-1991...

    OdpowiedzUsuń
  2. jako ze uwielbiam Police, moim ulubieńcem na tej płycie perfectu był jest i będzie "Obracam w palcach złoty pieniądz"

    OdpowiedzUsuń
  3. Kombinował Hołdys, kombinował - wcześniej pod tym szyldem grali disco - aż w końcu wykombinował rockowy band.
    Płyta ukazała się na rynku, w połowie roku 1982, gdy zespół grał już w innym składzie, a w radio grano, lansowano, nowe utwory.
    W tym samym czasie, rok 1981, w czasie tych samym, kilku, sesji, nagrali jeszcze kilka innych utworów, które są równie dobre, jak te wydane na tym winylu.
    Piosenka "Nie płacz Ewka" została uznana, przez ówczesne media przebojem roku 1981.
    Tyle, że piosenka została opacznie zrozumiana przez większość słuchaczy, dlatego Hołdys, później, odżegnywał się od tego nagrania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Te wycinek prasowy, ostatni, to zabawny jest - proszę czytać co się wkleja.
    Bo niby gdzie w tych piosenkach można znaleźć coś o alkoholizmie, narkomani?

    OdpowiedzUsuń
  5. Dopowiem, równie ważny jest tutaj, ten który napisał słowa tych piosenek, czyli Bogdan Olewicz. Zawodowy tekściarz, czytać należy pozytywnie określenie "tekściarz" Jako ten który zna się na swoim fachu, potrafi pisać teksty. Napisał setki piosenek, min "Było nas trzech, w każdym z nas inna krew..." Ale to inna płyta.
    Ktoś może powiedzieć, że trochę nieszczera ta płyta. Bo piosenki traktują, jak by nie mierzyć, o problemach nastolatków, np tytuł tego posta "Bla Bla, Bla" a śpiewają i grają, że tak powiem drugiej świeżości artyści - na pewno nie mają nastu lat, co to z niejednego pieca chleb jedli. Hołdys, przecież, od ponad 10 lat, miotał się po estradzie, Markowski śpiewał wcześniej estradowe festiwalowe piosenki, by w końcu wylądować na hotelowym dancing, Sygitowicz grał, przecież od ponad 10 lat w różnych zespołach , np w zespole Maryli Rodowicz, ale pij, ponad miarę i artystka rozstała się z Sygitem.
    Taki fakt, Markowskiego w 1981 powołano do wojska, jako rezerwistę na ćwiczenia. To był pretekst, chodziło oto aby zaśpiewał na Festiwalu Piosenki Żołnierskiej. I zaśpiewał, 3 piosenki. Podobnie jak Hołdys, 10 lat wcześniej
    Itd, itp.



    OdpowiedzUsuń
  6. Dodam jeszcze, że wszyscy wiedzą, że płyta klasyczna, ŻE, CO ABSURDALNE, NIE DOCZEKAŁA SIĘ WZNOWIENIA NA NOŚNIKU CD.
    Wszyscy! od Hołdysa po wszystkich redaktorów muzycznych radiowej Trójki. I wszyscy obiecują, od wielu lat, że w końcu tym się zajmą i będzie edycja CD.
    Na obietnicach kończy się, niestety. Dlatego, klika lat temu, machnąłem, amatorsko edycję CD, z bonusami. Wszystkie nagrania pochodzą z dostępnych ogólnie składanek z nagraniami grupy.
    http://rutracker.org/forum/viewtopic.php?t=1885286

    01. Lokomotywa z Idfoszenia (3:52)
    02. Chcemy Byc Soba (5:29)
    03. Obracam w Palcach Zloty Pieniadz (4:15)
    04. Bla, Bla, Bla (3:29)
    05. Niewiele Ci Moge Dac (3:46)
    06. Bazancie Zycie (4:41)
    07. Ale w Kofo Jest Wesofo (3:54)
    08. Nie Igraj Ze Mna Wtedy Kiedy Gram (4:39)
    09. Nie Placz Ewka (5:43)
    10. Czytanka Dla Janka (4:11)
    11. Nasza Muzyka Wzbudza Strach (4:55)
    12. Wieczorny Przeglad Moich Mysli (4:44)
    13. Cos Sie Dzieje W Mej Biednej Gfowie (4:03)

    Zabrakło z tego okresu nagrań, "Dajcie mi zaśpiewać" oraz "Poszło w dym" Los tych nagrań jest nieznany, istnieje tylko informacja, w ówczesnej prasie muzycznej, że były, albo być miały.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma jednak co ukrywać, że najlepszy album Perfect to Unu. ;)

    OdpowiedzUsuń