poniedziałek, 14 listopada 2011

KAT- Ostatni tabor


Powyżej plaKAT. Nie mam tego singla, ani tym bardziej okładki, stąd też diaboliczny kot i jego nie mniej tajemniczy właściciel. Klasyczny rockowo-metalowy kawałek. Taki w klimacie najlepszych utworów Danziga z pierwszej czy też drugiej płyty. Po prostu nogi same rwą się do tańca. Utwór ze singla pierwszego nagranego przez zespół. Potencjał przebojowości wprost niebywały, każdy takt rozrywa mi czaszkę.

Poniżej zamieszczam skany wywiadu z Romkiem, szkoda żeby gdzieś przepadły w dziejowej zawierusze.


Nie będę chyba odosobniony w tym osądzie, ale jedyną akceptowalną wersją tego utworu, która jest arcydziełem gatunku to ta wersja singlowa. Współczesna jest za bardzo upiększona, niepotrzebnie przekombinowana. Po prostu za nowoczesna. Dla porównania zamieszaczam ją tutaj.

Osobną sprawą jest specyficzna "poezja" wokalisty. Poruszył mnie jeden z wersów:

w opary deutero- stali

Co to deutero-stal? Deuter to chyba gaz, bo googlarka mówi, że to izotop wodoru.

niedziela, 13 listopada 2011

Pornografia- Kolory


Uwielbiam takie klimaty. Do tego mnóstwo wokalu w chórkach Anji Orthodox. Na jednej półce z Opozycją Blitzkriegiem stać powinna płyta Pornografii, ale chyba nie było edycji kompaktowej do tej pory. Specyficzne granie, raczej dla fascynatów gatunku. Dla mnie to kawał wspomnień, ale co najważniejsze po latach słucham tego z przyjemnością i z podobnymi emocjami jak onegdaj.


Szkoda tylko, że perkusja z automatu bo trochę mnie to razi, ale taka stylistyka i takie czasy. Oj dużo się nasza młodzież nasłuchała wtedy Sisters Of Mercy. Ciekawe co robi teraz Tytus de Ville.

Wywiad z magazynu "Brum" z 1994 roku poniżej:


Kolory- teledysk "Luzu" wersja inna niż ta z kasety, bez wokalu Anji. Czy ta wersja jest gdzieś dostępna, wątpie.



PS. Dzięki Zeus za okładkę!!!

sobota, 12 listopada 2011

Made In Poland- Ja myślę


Ciężko mi opisać dlaczego mi się ten utwór podoba. Może po prostu dlatego, że ma moc jakąś zaczarowaną. Nieopisany klimat i tajemnicę. Na pewno pasuje mi tu słowo natchniony. Klasyka tzw. polskiej zimnej fali, choć nie lubię takiego szufladkowania muzyki. Pisałem już to zdanie co najmniej kilkanaście razy. Lecz powtórzę jeszcze raz, że taki utwór mógł powstać jedynie pomiędzy Odrą a Bugiem. Nie mam co do tego najmniejszej wątpliwości.


Ktoś prowadzi mnie za rękę
I zakrywa moje oczy
Jego ciepły, miły głos
Przewierca mnie na wylot

Czy można nie uwierzyć
Nie zgodzić się na wszystko
Nie mówię, tak, ja myślę
Póki mam własny mózg

Nie mówię, ja myślę
Nie mówię, ja myślę

Moją drugą ręką
Dotykam jakiejś ściany
Jestem niewidomy
Czuję litery pod palcami

On ciągle o czymś mówi
Nie potrafi już rozmawiać
Odrywa moją dłoń
Bije mnie po twarzy

Nie mówię, ja myślę
Nie mówię,
Ja myślę

Nie mówię, nie myślę, ja słucham


Płyta "Jeszcze młodsza generacja" wymaga osobnych postów, bo każdy numer tutaj to klasyka. Kocham te lata osiemdziesiąte w naszej muzyce.

czwartek, 10 listopada 2011

Kult- Polska




Nie piszę postów okazyjnych czy też rocznicowych, ale tym razem chcę i czuję potrzebę by to zrobić. Nie uważam się za patriotę, ani za dobrego Polaka. Ostatnio czułem się obywatelem tego łez padołu, miałem ciary i ściskało mnie w gardle jak grali nasz hymn przed meczem Polska- Niemcy podczas ostatnich mistrzostw Europy. Byłem wtedy dumny z biało czerwonych barw, a może po prostu tak nienawidziałem naszych przeciwników. Co do meczu, nasi walczyli i polegli. Jak zwykle.


„Nie pytaj co twój kraj może zrobić dla ciebie, ale co ty możesz zrobić dla swojego kraju” Jakoś tak to brzmiało. Fajne stwierdzenie. Daleko mi jednak do takiej postawy. Generalnie wolę stać z boku i być niezaangażowanym obserwatorem. Ale wkurza mnie to wszystko co widzę dookoła.

Kult- „Polska” Mocna rzecz. Porywający puls basu na początku utworu i potem ciągnący właściwie cały utwór i długi tekst Kazika z cierpkimi słowami pod adresem tego miejsca, w którym żyjemy. Cholera nadal aktualny! Moc i potęga saksofonu. Uwielbiam takie połączenie. Jeden z lepszych polskich utworów z przesłaniem.

Poranne zorze, poranne zorze
Gdy idę w Sopocie nad morzem
Po plaży brudno-piaskowej
Bałtyk śmierdzi ropą naftową
Poranne chodniki
Gdy idę, nie rozmawiam z nikim
Jak jest w niedzielę nad ranem
Po sobotnich balach chodniki zarzygane

Polska
Mieszkam w Polsce
Mieszkam w Polsce
Mieszkam tu, tu, tu, tu

Koncerty popołudniowe
Pełne bezmózgów w służbie porządkowej
Patrzą wokoło, bo swędzą ich recę
Kochają bić coraz więcej i więcej
Znowu wieczorne przygody
Gdy wchodzę na kamienne schody
Zaczepia mnie pijanych meneli wielu
Jutro spotkają się w kościele

Polska
Mieszkam w Polsce
Mieszkam w Polsce
Mieszkam tu, tu, tu, tu

Nocne sklepy z mlekiem
I patrzę, co się dzieje pod sklepem
Tłum przystawia komuś do twarzy pięści
Żądają dla niego kary śmierci
Znowu poranne pociągi
Ja stoję i patrzę na mundurowe dziwolągi
Czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy
Jest tak brudno i brzydko, że pękają oczy

Polska
Mieszkam w Polsce
Mieszkam w Polsce
Mieszkam tu, tu, tu, tu

Nocne sklepy z mlekiem
I patrzę, co się dzieje pod sklepem
Tłum przystawia komuś do twarzy pięści
Żądają dla niego kary śmierci
Znowu poranne pociągi
Ja stoję i patrzę na mundurowe dziwolągi
Czy byłeś kiedyś u nas na dworcu w nocy
Jest tak brudno i brzydko, że pękają oczy, oczy, oczy



Polska
Mieszkam w Polsce
Mieszkam w Polsce
Mieszkam tu, tu, tu, tu
Tu, tu, tu, tu, tu, tu, tu, tu ...

Nie byłem nigdy na dworcu w Kutnie, ale domyślam się jak tam musi wyglądać, skoro poniżej to widok dworca w mojej miejscowości:
Ten tekst wrył mi sie w głowę jak lektura, jak modlitwa, praktycznie cały czas leci mi w głowie ten tekst. Genialna motoryczna kompozycja, walczący tekst. Jeden z moich mega przebojów. Jeśłi dobrze słyszę to ta wersja jest zasadniczo inna od płytowej.


Powiązane inne utwory "patriotyczne" na moim blogu:








Jeszcze kilka bym spokojnie mógł tu linków wstawić

Polska mentalność. Sam taki jestem.


Jako rzecze Lech Janerka w kompozycji O głowie

Kolor naszej flagi jest złożony
kolor górny jest kolorem białym
kolor  dolny to kolor czerwony

Pamietaj o tym!

środa, 9 listopada 2011

Acid Drinkers- Swallow The Needle


W końcu płyta, na której nie robią sobie jaj, Grają metal na poważnie. Wszystko co lubię w tym gatunku jest zawarte w tym kawałku. Riffy, młócka na perce, drugi głos dośpiewujący, czy raczej dokrzykujący. Tak to ma moc. Nie słuchałem tej płyty długo bo podejrzewałem, że Acid znów nagrali pajacówę, zresztą okładka to sugerowała. Ale zostałem nakłoniony przez promocję klipu przez pewnych młodzieńców do tego właśnie numeru, by się zapoznać z tą pozycją w bogatej przecież dyskografii Poznaniaków. Jedna z lepszych, poważniejszych płyt Drinkersów. Mocne granie. Jest to zasługą zapewne gitarzysty niestety nieżyjącego już. On chyba pociągnął ich w dobrym kierunku.


Dobry wokal ma- miał Olass. Muszę posłuchać jego poprzedniej kapeli None. "Swallow The Needle" absolutny killer.


wtorek, 8 listopada 2011

Armia- Dzyń


Nie słuchałem tej płyty kilka dobrych lat, aż tu dzisiaj włączyłem sobie TVP Kulturę, bo często można się tam natknąć na stare koncerty naszych rockerów i patrzę, a tu akurat spektakl do muzyki z płyty "Triodante" sobie leci, bo chyba tak to trzeba nazwać. Obejrzałem do końca. Dobrze tak czasem wrócić do płyt dawno nie słuchanych.


Bardzo ciężka w odbiorze płyta. Taka progresywno- punkowo- poetycko- rockowa. Pisząc tego posta słucham jej sobie jeszcze raz. Kawał potężnej muzyki. Nie słucham jednak tekstów bo nie mam żadnego doktoratu i nic nie rozumiem, ale muzycznie pierwsza klasa. No na pewno nie idzie sobie przy tym jeść chipsów i skupienia wymaga to wydawnictwo, ale wciąga strasznie i nie idzie wyłączyć po jednym czy dwóch utworach. Do tego piękna okładka. Pewnie wrócę do niej znów za parę lat.

poniedziałek, 7 listopada 2011

Tadeusz Nalepa- Zasady gry


Był już zespół Breakout z płyty "Blues" oraz z płyty ZOL,  to i musi być w końcu solowy Tadeusz Nalepa. Na pierwszy ogień niech idzie płyta "To mój blues vol. I" Mimo iż to generalnie składak to słucha się mi tego bardzo dobrze zresztą podobnie jak "To mój blues vol. II". Dziwna to płyta bo połowa numerów to przecież jego inne wydawnictwo- "Sen Szaleńca". Nie kumam idei tego wydawnictwa. Ale pierwsze kilka kompozycji tylko tutaj i takie numery jak "To mój blues", "Zasady gry", "Musisz walczyć, musisz wierzyć", to moje ulubione fragmenty.

Czy jest coś do dodania?

Kiedyś kłamstwo miało gorzki smak
Kiedyś podłość miała gorzki smak
Gry zasady zmienił czas
Dziś uderza nocą z tyłu we mnie, w nas

Kiedyś przyjaźń miała stali moc
Kiedyś miłość miała stali moc
Gry zasady zmienił czas
Dzisiaj zdrada w domu czeka nas

Dzisiaj podstęp jest w cenie
Uśmiech ma na twarzy, nóż w rękawie trzyma

Trzeba umieć kłamać, żeby żyć
Naucz się być podłym, gdy chcesz żyć
Sprawiedliwych mija czas
Dzisiaj prawy człowiek śmieszy, śmieszy nas

Dzisiaj przyjań ma gorzałki moc
Dzisiaj miłość ma gorzałki moc
Kiedy szczerość ci się śni
Zdrada obok ciebie w łóżku śpi

Dzisiaj podstęp jest w cenie
Uśmiech miej na twarzy, nóż w rękawie trzymaj

Dobre wersy, młodszym będąc nie zwracałem uwagi na niektóre teksty na obu częściach "To mojego bluesa". Słuchałem tylko "Dbaj o miłość" bo to okres burzy i naporu w mym zyciu był. A dzisiaj jak słucham Tadzia i wersu: "...Dzisiaj przyjań ma gorzałki moc" to uzmysłowiam sobie, jakie te teksty są mocne. 

A wracając do muzyki to rewelacyjne bujanie, co tu gadać, blues najwyższej próby. Piękne selektywne brzmienie. Wszystko słychać w idealnych proporcjach: bas, perkę, gitarę mistrza i jego samego i tak o to mamy płytę, która do tej pory mi się nie znudziła, a mogę jej słuchać o każdej porze dnia i nocy. Zawsze i wszędzie. Tak to Jego blues.


Rawa Blues 1992. Jeden z pierwszych moich kontaktów z muzyką na żywo. Szczerze mówiąc, nie pamiętam za wiele, choć jak świnia byłem trzeźwy używając tekstu Świetlików. Wiem, że był Dżem i Tadeusz Nalepa. Bardziej jednka niż muzykę pamietam do dzisiaj towarzystwo z jakim tam się udałem.




Podoba mi się też okładka tej płyty. Taka bardzo nazwałbym ją "koszulkowa"